środa, 19 grudnia 2007

Nominacje

Nominowani do tegorocznych Paszportów Polityki Witkowski i Sieniewicz absolutnie nie powinni znaleźć się na tej liście. Prozy Klimko-Dobrzanieckiego nie czytałem, więc się nie wypowiadam. Barbara Witkowskiego jest niestrawna (w połowie człowiek czuje się już tak znużony i znudzony, że aż wzdycha, kto nie wierzy, niech sprawdzi osobiście; naturalnie Lubiewo jest wspaniałe) i zawstydzająco wtórna/podobna do frazy Masłowskiej. Sieniewicz, co już zapowiedziałem po jego wieczorze w Punkcie, nominowany jest etatowo, jako pieszczoch niektórych krytyków. Paszport otrzyma zapewne Witkowski za "wysługę lat", to oczywista oczywistość, powiedziałby były premier.
- Kto w takim razie powinien znaleźć się na wśród nominowanych?
- Dukaj. Za Lód. I za "wysługę lat" - tak uważam. - Zresztą, powinien dostać Paszport. W pełni na niego zasługuje.

9 komentarzy:

daniel pisze...

Nie chcę być recenzentem cudzych dokonań, ale przyznam, że mnie osobiście Witkowski irytuje; bodaj na okładce ,Fototapety' pojawiło się coś o gombrowiczowskiej frazie i teraz wmawia się nam, że oto objawił nam się nowy Gombro, cokolwiek by nie napisał, wszyscy biją pokłony i mnożą nagrody. Dobra, na tym skończę, bo jeszcze ktoś mi zarzuci, że jestem po polsku zawistny, a przecież nie o to chodzi.

Kornaga pisze...

Ależ nie, trzeba mieć swoje zdanie. Nikt nie jest świętą krową.

Justyna pisze...

O jezu, a kto tego newslettera o nominowanych napisał? Jeden z nominujących to niejaki Robert Ostaszewski, który wg newslettera pochodzi z czasopisma "Fa!Art". To chyba jakieś nowe pismo, o którym nie wiem. Ale z tego co wiem, Robert do tej pory był wierny FA-artowi, w którego redakcji sama się angażowałam. Serwus!

Kornaga pisze...

Może w Polityce przed Świętami leje się za dużo wina?
I nie tylko.

Hieronim pisze...

Kornaga, Kornaga powinien dostać Paszport! Albo Strachota, albo Żulczyk! Oni powinni dostać po Paszporcie i jeszcze powinni dostać jakąś wizę, stypendium i więcej czasu, by móc na swoich blogach pisać o tak istotnych sprawach jak nowa fryzura.

Kornaga pisze...

Czy ja czegoś żądałem? No proszę...
Nie mogę pisać o fryzurze lub jej braku? To blog, nie felieton w piśmie. To zabawa, nie smuty.

Anonimowy pisze...

@Hieronim... Jakoś Ciebie nie lubię- za tego "hieronima", który kojarzy mi się tylko ze zbójem z książki mojego dzieciństwa ("Krysia bezimienna", czy jakos tak).... Jakiś taki jadowity jesteś...-dorota

Jurodiwiec pisze...

Sieniewicz idzie w górę z każdym kawałkiem, ale to nie liga paszportów, on nie tutaj grac powienien, nie na tym boisku, chociaż ja nie jestem od pokazywania boisk.
Wicio to mistrz wciskania sie w każdą szczelinę aby zdobyć poklask, chociaż teraz już osiągnął to do czego dążył, odkąd go poznałem kiedy miał lat coś 24 albo 25 - nie musi sie wciskać jakoś strasznie, raz pękła bariera medialna i ma co chciał. Wpadł w trybiki, automat miele, mle mle mle.
A Kornaga? Czytałem jego jedną książkę, taki zbiór ho ho, był pomysłowy, potem już nic, więc nie wiem czy Kornaga powinien dostać paszport, ale niechby ktoś mniej znany. Kurde no trochę odwagi kapituło!

Kornaga pisze...

Ja tam absolutnie nie żądam za Rzęsy na opak Paszportu, to zupełnie inna książka. Natomiast Gangrena była w 2005 w lidzie notowanych. Zbyt mocna jednak na Paszport.