czwartek, 15 listopada 2007

Snajper

Tyle, ile ja się już filmów naoglądałem, sensacyjnych, komediowych, pornograficznych, tyle książek, ile przeczytałem, a co nieco napisałem, tyle minispódniczek wypatrzonych to tu, to tam, i innych ciekawych niuansów, których starają się nie puszczać w zachodnich telewizjach przed 22, a u nas nawet przed północą, tyle okruszynek, pyłków i kłaczków przyłapanych na gorącym uczynku, tyle korków od wina, ziarenek piasku na plaży, piegów, pieprzyków, łez, tyle literek i cyferek porachowanych, i tyle mejli, na które odpowiedziałem, zapoznając się z nimi uprzednio, tyle słów niemieckich wytrwale zapamiętanych, i nic, żadnego pogorszenia, ani miniminusa, oświadczyła dziś pani okulistka (sama w okularach). Szkoda, że nie dorabiam w służbach specjalnych. Albo w jakiejś siatce terrorystycznej. Mieliby chyba ze mnie niezły użytek.

5 komentarzy:

robert pisze...

sokole oko:)

daniel pisze...

Pamiętam, jak w trakcie studiów, podczas gry w piłkę bez okularów wziąłem trenera za obrońcę, wyzwałem od ch**w i kazałem natychmiast wracać na boisko.

Mogę się z Tobą podzielić swoją wadą, w końcu pisarze powinni mieć jakieś okulary, bo tak wypada. Pozdrawiam.

Lu pisze...

Masz po prostu szczęście! Albo dbasz jakoś specjalnie o oczy...

tajnapolska pisze...

ja mam -1,5

Kornaga pisze...

Przyznam, dbam. Ale to klasyka, która nie jest żadnym odkryciem. Staram się - co jest niestety trudne - co godzinę, dwie (gdy piszę przy laptopie) robić ćwiczenie polegające na patrzeniu w dal, następnie na punkt w bliskiej od nas odległości. Poza tym na wysuszone oczy stosuję Visine, te w żelu. Niekiedy powstaje przez to skorupa pod okiem, taka biała, jakby kto za przeproszeniem sobie pod nim ulżył... Na pewno jest to też kwestia genetyczna - moja babka miała bardzo dobry wzrok. Jednak wiem, że i tak w końcu będę musiał nosić okulary lub zrobić sobie operację laserową. W sumie ciężko mi sobie wyobrazić życie z okularami, to taki anachronizm. Moja biedna żona nosi go na co dzień, ale że jest blondynką, więc dzięki temu wygląda poważniej i mądrzej, choć jest z natury poważna i mądra.