wtorek, 13 maja 2008

33

Tak się składa, że kończę dziś 33 lata.
Nie wiem, czy to powód do śmiechu, czy płaczu. Optymistycznie podniesionego głosu, czy zgorzkniałego przytakiwania, że tak, owszem, wszystko w porządku. Wyglądam szczęśliwie znacznie młodziej jak na swoje lata (kwestia genów i na pewno chudej sylwetki; większość facetów w tym wieku dorabia się nie tylko dzieci, także brzuszków i brzuchali), ale pewne fakty są nie do podważenia, nie do zafarbowania, ani korekty - gdzieniegdzie siwe włosy, szczególnie na skroniach, kurze łapki w kącikach oczu, pięciolinie zmarszczek na czole, jeszcze delikatne, lecz nic nie zatrzyma słodko-gorzkiej melodii starzenia. Nie miejsce tu na bilans egzystencjalno-artystyczny, to dobre dla grafomanów. Powiem tylko tyle, że kończę dopieszczanie mojej czwartej książki, tradycyjnie diametralnie innej, w miarę możliwości fabularnych i stylistycznych, od poprzedniczek; byłoby wspaniale, gdyby wyszła gdzieś na jesieni, bo jej treść zdecydowanie koresponduje z tą porą roku. Dzień zaczął się pochmurnie, teraz się rozpogodziło, słońce zakłada gatki i zaraz pokaże się nam w całej swojej krasie (a może właśnie je zdejmuje?!). Mam nadzieję, że to dobrze zwiastuje. I w ogóle. Zatem przystanę sobie skromnie w moich
patriotycznych trampkach i będę czekał na miłe doznania.

12 komentarzy:

Anonimowy pisze...

Drogi Jubilacie! Spieszę także dołączyć się się do tłumu składających Ci życzenia jubileuszowe. Taka rocznica? A ja mam dokładnie 33 + 33, więc sam rozumiesz... Powinnam już nie żyć.
Jeszce raz wszystkiego najlepszego zyczy Ci serdecznie ciotka Pleciuga.

Kornaga pisze...

Z pokorą chylę czoła i dziękuję.

Anonimowy pisze...

Wow, to dopiero się Pleciuga odkryła u Ciebie.Myślałam ,że jest młodsza?...Ma za to piękną nastoletnią duszę i cudowne spojrzenie na życie. ;)

Hmm, właściwie to ja wpadłam tu do Ciebie z życzeniami urodzinowymi.No cóż tak mi przyszło do głowy, że Ty to tak w wiek Chrystusowy wszedłeś !!!

Dopiero co wyraziłam swoje zadowolenie na blogu Daniela Koziarskiego, że dla mnie to niesamowita frajda tak zaglądać żyjącym pisarzom zza ramienia i śledzić ich myśli.

Zaglądam też na blog pani Marty Fox.;)
Dopiero co ,żaliła się że z racji wieku stała się przezroczysta. ;)

No ale to facetów nie dotyczy.
Faceci w przeciwieństwie do kobiet, są raczej porównywani do dobrego wina, im starsze tym lepsze. :D Hahhahaha...

Tak więc życzę Ci 100 lat życia w zdrowiu i zadowolenia z pracy twórczej !!! :)))

Może kiedyś się skuszę i zamiast kraść książki z biblioteki, kupię legalnie Wasze książki w księgarni?Hahahhaha...

Wiem,że lubisz jezdzić na rowerze, to sobie posłucham ulubionej piosenkarki i piosenki.;)
Delikatnej i uroczej Katie Melui w piosence pt."Nine Millions Bicycles", podobno napisała tę piosenkę w Pekinie.Hihiihihi...
Pozdrawiam! Jula - grafomanka. ;)

Kornaga pisze...

Baaardzo dziękuję.

bohdan sławiński pisze...

Oby zdarzyło Ci się dzisiaj coś nie na miarę golgoty - ale cudu?:) Polecam uwadze drobiny chleba, ogryzki ryb:) Jest tyle wody, którą można w wino. Najlepszego!

Justyna pisze...

szczerze? nie wyglądasz!
całuję mocno i Twoje zdrowie dziś piję

Kornaga pisze...

Niech i wino, niech i toasty. Dzięki!

Paulina pisze...

Piękna, okrąglutka, symetryczna ta 33. Chciałoby się powiedzieć, niech już tak zostanie. Ale co tam, odtąd będzie już tylko lepiej - tego Ci życzę.
Ps. Buziak urodzinowy musi pozostać wirtualny.

Kornaga pisze...

Domagam się, Paulina, realnego!

Anonimowy pisze...

Wszyyyyyyyyyyyyystkiego naj Dawid
3 trójki dają szóstkę skreśl kupon totka koniecznie, niech Twoje marzenia się spełnią

obyś trafił na coś takiego,na co tylko Ty możesz trafić zawsze na teraz, nigdy na nigdy:)

Justyna K.

Kornaga pisze...

Dziękuję. Totka nie lubię. Do gier losowych szczęścia nie mam. Ale to chyba dobrze.

Anonimowy pisze...

Świetne trampki:)fajny jestes bratku! Szkoda, ze nie mozemy sie czesciej widywac!