poniedziałek, 22 października 2007

PDW o "Pani krytyk"


Redaktor Paweł Dunin-Wąsowicz ma oko sokoła, orła i snajpera! Wypatrzył w tomie Gorączka. Opowiadania wyuzdane moje opowiadanie Pani krytyk i zamieścił o nim tekst w oryginalnym projekcie Widmowa Biblioteka [Lampa nr 10 (43)] – jej celem jest gromadzenie „wiadomości o książkach istniejących jedynie w fikcji literackiej”. Oto co PDW pisze o Pani krytyk:

BĄBLOWICZ Zmywak

Powieść opisywana w opowiadaniu Dawida Kornagi Pani krytyk: Według noty na okładce, Bąblowicz, który pracował w irlandzkich pubach przywiózł stamtąd

...bagaż doświadczeń, który posłużył mu do stworzenia poruszającej historii zmagań młodego człowieka z przeciwnościami losu na obczyźnie oraz tęsknotą za rodziną.

Autor Zmywaka biorąc udział w telewizyjnym programie „Od deski do deski” rozpoczyna bójkę z drugim jego gościem, autorem Maliny Gutkowskim.

GUTKOWSKI Malina

Powieść opisywana w opowiadaniu Dawida Kornagi Pani krytyk. Według noty na okładce mają to być

dzieje kobiety, która nie mogąc poradzić sobie z przelewającym się w niej nadmiarem miłości doprowadza się na skraj szaleństwa.

Narratorka Kornagi, Marta Bogunka, prowadząca telewizyjny program „Od deski do deski” (można podejrzewać, że zamiarem Kornagi było napisane paszkwilu na Kazimierę Szczukę) streszcza Malinę następująco:

Trzydziestoletnia Malina, szukając spełnienia swoich uczuć, przegrywa pojedynek ze światem mężczyzn. Daje z siebie wszystko w zamian za parę pocałunków od tych egoistycznych nędzników. (...)Co jednak ma począć nieświadoma swej rzeczywistej sytuacji społecznej dziewczyna, spragniona bliskości i bezpieczeństwa? Oddaje całą siebie, oddając jednocześnie pola bezwzględnym samcom. Trawią ją, a potem, już zużytą wymieniają na świeższą i młodszą. Tak, Gutkowski tylko sobie znanym sposobem odczytał – co prawda po części, lecz dobre i to – pewien ryt kobiecej natury.

W programie Boguckiej następuje gwałtowna konfrontacja Gutkowskiego z Bąblowiczem, autorem powieści Zmywak. Kiedy zaś Bogunka bezskutecznie podrywa Gutkowskiego w modnym lokalu, dowiaduje się, że pierwowzorem Maliny była jego żona Renata.

Usta na opak

Otwarta książka, na której lądują majtki Marty Boguckiej, narratorki i tytułowej bohaterki opowiadania Dawida Kornagi Pani krytyk, gdy uprawia ona seks z dwoma mężczyznami jednocześnie. Dowiadujemy się, że Usta na opak czyta Bogucka już drugi raz, aby napisać rzetelną recenzję.

6 komentarzy:

daniel pisze...

,Czuje to aż nazbyt wyraźnie. Cierpki smak codziennego syfu osiadł na ulicach. A wraz z nim – ja’.

Spodziewałeś się tego, Dawidzie?

Zabieram się za nadrabianie zaległości. Od dzisiaj czytam ,Gangrenę’.

Pozdrawiam.

Kornaga pisze...

Dzięki, Daniel.
Ja będę miał większe opóźnienie niż ty - twoje "Kroniki" mam zamówione w Merlinie i wezmę się za nie dopiero po powrocie z Targów (chyba że w pociągu), bo w tym tygodniu mam jeszcze dwa spotkania literackie (niestety, innych autorów...), gdzie poleje się dużo procentów, co - jak zapewne wiesz - wyklucza wnikliwą lekturę. A tylko taką sobie cenię.

Lu pisze...

"Pani Krytyk" to udane opowiadanie, finałowy gang-bang jest wyjątkowo smakowity, jeśli główną bohaterkę utożsamić z pewną sepleniącą panią krytyk...
A dla Dunina szacuneczek. Wie co pisze i ma nosa do szczegółów.

daniel pisze...

Wobec tego ja również dziękuję. ;)

Życzę zatem udanych imprez. Tymczasem - z perwersyjną przyjemnością - pochłaniam kolejne strony ,Gangreny’.

A co do pani krytyk, przypominam tę prowokację:

http://www.youtube.com/watch?v=sRiV3E3SMCE

Kornaga pisze...

Przyspieszyłem sprawę, mam już "Kroniki" i parę pierwszych rozdziałów zaliczyłem w metrze między Ratuszem a Kabatami. Resztę jutro, a potem to na trasie do i z Krakowa. Widzę, że za redaktora miałeś Janka. Brawo.

Kornaga pisze...

Z przykrością stwierdzam, że Kazimiera Szczuka to Ziobro polskiej krytyki literackiej.