piątek, 28 września 2007

I po spotkaniu


Roman Kurkiewicz - zaczepny, ale to dobrze, bo wyszłoby na to, że podkupiony.
Kamilla Baar - wspaniały głos, wyczucie, intonacja.
Ja - z minuty na minutę coraz bardziej rozluźniony. Szkoda, że na stole zamiast wody nie było wina.


Podziękowania dla Doroty za organizację.

1 komentarz:

Kornaga pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.