sobota, 13 września 2008

Mieszkanie dla Łukasza


Mój brat szuka kawalerki w centrum Warszawy. Kuchnia + pokój. Jest już na półmetku castingu, mieszkania prężą się i cmokają kokieteryjnie. Jako że żyjemy w Polsce, większość z mieszkań to prawdziwe wyrzuty sumienia... Zdjęcie obok (na dodatek przesłane przez agencję nieruchomości) pokazuje nie tyle real, ile straszną prawdę, a potem ludzie się dziwią, że większości podoba się instytucja spowiedzi czy piosenki Dody etc.

9 komentarzy:

daniel pisze...

Widze, ze sie Wyspy znudzily.

A to ma byc na wynajem czy na wlasnosc? Bo jak na wlasnosc, to chyba lepiej sie oplaca rzucic od razu na cos wiekszego a nie kawalerke.

Lu pisze...

Nie, że Wyspy znudziły, tylko Warszawa przyciągnęła. Być może wrócę tam za rok, ale wtedy do Londynu. Ty nie planujesz powrotu?

Mieszkanie na własność. Jasne, można rzucić na coś większego, ale to razem z kredytem na trzydzieści lat - na razie dziękuję :)

daniel pisze...

Powrotu do Londynu nie planuje; powrot do Londynu to dla mnie slodko-gorzka ostatecznosc, jesli wszystkie inne plany wezma w leb. Jak sie domyslasz, bardziej brakuje mi atmosfery samego miasta niz zycia tam. ;)

Ur. 2 kwietnia 1972 w Mrągowie. pisze...

A co Wy chcecie od tej kuchni?!

Lu pisze...

Nic od tej kuchni nie chcemy! :)

Danielu - domyślam się, o jak bardzo się domyślam. Bajdełej, wciąż nie mogę zrobić wpisu na twoim blogu. Macintosh cię chyba nie lubi.

Anonimowy pisze...

W takiej kuchni już się raczej nie rodzi, ale jest utrzymywane przy życiu, za pomocą licznych tabletek, umiłowanie do spowiedzi, rosołu i kurczaka w niedzielę...

Nic od niej nie chcemy... Ot zwyczajna babcina kuchnia, tak jak zwyczajna polska gwiazdeczka Doda,przyzwoicie zarabiajaca na babcinym abonamencie

tajne ostrze pisze...

Otóż zmiarkujcie bogate pizdeusze, że nie każdego rodzice byli bogaci.

Dawid Kornaga pisze...

No właśnie, mój brat ma ograniczone możliwości, więc trzeba uważać z szastaniem funduszami...

Justyna pisze...

Kuchnia? hmmm.... u mnie lepiej ssyp śmieci wygląda. Ale rozumiem, że to już nie ma znaczenia bo lu już ma gdzie mieszkać!!