Jako magister dziennikarstwa może nigdy nie pracowałem w zawodzie, mimo to należę do czujnych i oddanych czytelników prasy oraz mediów. Jestem przekonany, że przez minione lata wyrobiłem sobie wewnętrzny radar, który potrafi odróżnić „prawdziwe” publikacje od tych „wygenerowanych”. Może nie zawsze. W większości przypadków. Nie ma co się oszukiwać: sztuczna inteligencja, potrafiąca być już niezwykle zaawansowana i wysublimowana, znacznie ułatwia dzisiaj pracę „kreatorom contentu”.
sobota, 28 lutego 2026
sobota, 21 lutego 2026
Vlogerzy podróżniczy odkrywają Amerykę - felieton dla Onet
coraz częściej można odnieść wrażenie, że wielu współczesnych twórców woli odkrywać Amerykę na nowo lub wyważać dawno otwarte drzwi, bo tak jest po prostu wygodniej. I wcale nie musi stać za tym cynizm czy wyrachowanie w gromadzeniu zasięgów. Często powód okazuje się prozaiczny: merytoryczna pustka i niedostatek kompetencji, które przykrywa się grubą warstwą pewności siebie. Najwyraźniej widać to w świecie vlogerów podróżniczych.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)

