Też to macie? Taki przypływ wkurwu, że normalnie chciałoby się wyjść z domu, podpalać, zabijać, ogólnie rozdawać krzywdę na lewo i prawo, zwłaszcza na prawo. Można strajkować, dziergać kolejne transparenty, przeprowadzać wszelkie dozwolone i niedozwolone akcje demokratyczne, nie zmienia to faktu, że kiedy widzisz, że to nic nie daje, albo daje, ale nie na tę chwilę, to jednak czujesz frustrację.
piątek, 27 listopada 2020
piątek, 23 października 2020
Abonament na miłość #przerwanysenkornagi
Prawdopodobnie za chwilę nic już nie będziemy posiadać, a wszystko subskrybować. Nagi przychodzisz na świat i nagi z niego odchodzisz. Ta biblijna myśl nabierze nowego, podwójnie dosłownego znaczenia. Dał serwis, zabrał serwis. Kolejne, wychowane na abonamentach pokolenie przestanie przejmować się własnością. Sny komunistów staną się realnością. Dziś moje, jutro twoje. Lub i moje, i twoje. Nie mam nic i nie będę mieć nic.
piątek, 2 października 2020
Czytnikowanie #przerwanysenkornagi
Jednak kolorowa okładka ma znaczenie. Oddaje swego rodzaju stan faktyczny. Kiedyś Tesco wprowadziło do obiegu czarno-białe gazetki z produktami, reklamując to mniej więcej tak: zaoszczędziliśmy farbę drukarską, by dzięki temu obniżyć nasze ceny. Koncept szybko upadł, nikt nie chciał nawet kartkować tych nekrologowych gazetek. Tak że tak. Lepiej rozsiąść się (po zdjęciu maseczki, takie czasy) w wygodnym fotelu na sali kinowej niż na stoliku w korytarzu, z smartfonem w dłoni, i obejrzeć blockbuster, niż jego zminiaturyzowaną wersję, prawda? Chyba że jesteś masochistą, wolisz nadziewać swoje zadupie na taboret i podstawiać sobie ekranik pod zmrużone oczy, nikt ci tego przecież nie zabroni.
poniedziałek, 31 sierpnia 2020
Przebudzenie (prze)mocy #przerwanysenkornagi
Nigdy nie byłem symetrystą i odkąd pamiętam, często miałem przez to problemy. Natura zawsze zmuszała mnie do opowiedzenia się za kimś czy za czymś, nie dając rozgrzeszenia za wygodne pozowanie na koncyliacyjnego agnostyka. Z perspektywy lat wydaje mi się, że bez tej skłonności do zdecydowanych poglądów ciężko byłoby mi pisać, wymyślać fabułę, kreować często śmiałe, ale jakże bliskie życiu postawy bohaterów. Przyznam, przez bycie „niesymetrycznym” prozaikiem nazbierało się we mnie sporo zawiści w stosunku do np. popularnych, więc i sprzedających wiele egzemplarzy książek autorów prozy kryminalnej. Sporo też we mnie zazdrości wobec zwinnych kreatorów literatury środka, którzy mają ten dar, że jakoś tak łagodnie traktują tę naszą rzeczywistość, niby kąsają, lecz papierowe to ukąszenia, przez kalkę umowności, taki symetryczny balans literacki. I produkują co rusz powieści, które podobają się większości elektoratu, mówią bowiem jego językiem i przybliżają jego oczywiste projekcje, nigdy nie wymachując przed nim krnąbrną pisarską pięścią.
niedziela, 2 sierpnia 2020
czwartek, 25 czerwca 2020
Strategia błazna #przerwanysenkornagi
piątek, 29 maja 2020
Nowy czystszy świat #przerwanysenkornagi
czwartek, 30 kwietnia 2020
Pocztówki z majówki #przerwanysenkornagi
czwartek, 9 kwietnia 2020
Anioł - opowiadanie na czas pandemii
wtorek, 31 marca 2020
Pocałunki #przerwanysenkornagi
sobota, 29 lutego 2020
Śmieci #przerwanysenkornagi
sobota, 8 lutego 2020
Nowe opowiadanie - Miś
środa, 29 stycznia 2020
Wszystkie drogi prowadzą do Berlina #przerwanysenkornagi
poniedziałek, 30 grudnia 2019
Sylwester #przerwanysenkornagi
poniedziałek, 23 grudnia 2019
czwartek, 5 grudnia 2019
Andrzejki #przerwanysenkornagi
poniedziałek, 18 listopada 2019
Fragment nowej prozy
sobota, 9 listopada 2019
środa, 6 listopada 2019
O powieści CIĘCIA w Stolicy
Paweł Dunin-Wąsowicz odkrywa w STOLICY [nr 6(2325)] książki o Mordor Na Domaniewskiej Są i CIĘCIA, powieść z 2011, kiedy jeszcze Mordor nie nazywał się Mordor.cAle coś wisiało w powietrzu...
piątek, 18 października 2019
Bizancjum #przerwanysenkornagi
niedziela, 6 października 2019
Hymn Polski wyborczej
Nie bądź za Polską uprzedzeń, Polską marną
piątek, 27 września 2019
Brzeska nie umiera #przerwanysenkornagi
#przerwanysenkornagi
dla Zupełnie Inna Opowieść
Wyobraźmy sobie taką sytuację. A.D. 2019, w zwodniczej otulinie jesiennego zmroku zaczepia przypadkowego przechodnia ów praski, na poły legendarny, jeszcze żywy żul; już li tylko żałosny, dygoczący resztkami witalności żulczyk, wręcz żulczątko. Zaczepia ze spontanicznej nienawiści do wszystkiego: przedstawiciela innej rasy, innej narodowości, o odmiennym niż tutejsze stroju – bez znaczenia, ważne, że przed nim panoszy się jakiś inny, LGBT czy wrogie antynarodowe dziwactwo, jak głosi władza i jej usłużni „boye”, biskupi. Żul jeszcze nie rozpoznał, kto on kogo, więc dalej brnie: - Dawaj, kurwo, kasę!
poniedziałek, 2 września 2019
środa, 28 sierpnia 2019
Algi #przerwanysenkornagi
poniedziałek, 22 lipca 2019
StarośćApp #przerwanysenkornagi
W odbiciu patrzył na mnie jak nigdy nic jakiś gość, dziadek, okropnie jak to dziadek stary, przypominam brzoskwinię, pozostawioną na dwa tygodnie na parapecie, oczka za okopami zwiotczałych powiek, kaniony bruzd na policzkach, galaretowate podgardle, z którego wyparował cały tłuszczyk dotychczasowej witalności. Słowem, jeśli dożyję i nie urządzę się niezdrowym odżywianiem czy innymi używkami, taki mniej więcej ja za kolejne czterdzieści kilka lat. U kresu sił, udający, że mijane witryny zakładów pogrzebowych to zakamuflowane kluby odnowy biologicznej, ale akurat nie chce mi się tam wstąpić, mam inne fascynujące zajęcia.
piątek, 19 lipca 2019
czwartek, 11 lipca 2019
Hulaj, fabuło #przerwanysenkornagi
wtorek, 25 czerwca 2019
Lato is coming? #przerwanysenkornagi
Lato jest diaboliczne. Oferuje ogrom atrakcji, które osłabiają bystrość umysłu. Tych, co go oczywiście mają. Lato rozbiera, promując seksapil na siłę. Począwszy od krótkich spódniczek pozbawionych poprawności politycznej, a skończywszy na bikini bezwstydnego rasizmu. Lato tak po prostu ma, gardząc wszelkimi kremami na promieniowanie tolerancji.
piątek, 31 maja 2019
Radek z Radomia #przerwanysenkornagi
W 2023, zgodnie z jedynie słuszną interpretacją nowej, lepszej konstytucji, anulowano wybory parlamentarne. Po co nadwyrężać PKB męczącymi, kosztownymi kampaniami, skoro obecna władza działa dobrze, rządzi w najlepsze i nie ma sensu zastępować jej jakimiś podejrzanymi typami z opozycji? Zresztą jakiej opozycji? Raczej jej resztkami, pozbawionymi wszelkich dotacji i dostępu do mediów, nawet tych cyfrowych dzięki specustawom antywichrzycielskim.
Misiaczki #przerwanysenkornagi
No ale co to za ludzie, ci księża? Powszedni jak chleb, a nietuzinkowi jak wieloskładnikowa kanapka na bazie tego chleba. Panowie w czarnych szatach na straży domniemanej dobrej nowiny, rycerze niezłomności. Czyżby? Tak ich od początku urabiają, tak sami się również urabiają, że zaczynają wierzyć, że na wszystkim się znają, wszystko ogarniają niczym prawicowe internetowe trolle. Amen i basta. Nie można z nimi dyskutować. Uwielbiają owieczki przytakujące bezkrytycznie ich bajaniu. Jeszcze chętniej łykają niecenzuralne wyznanie grzechów. Żadnych sublimacji w tej męczącej profesji oprócz paru bardziej wyedukowanych kolegów, których świecki system kształcenia jakimś cudem uchronił od definitywnego utopienia się w tym mentalnym bagnie. Ci zazwyczaj robią jako kontrapunkt dla codziennego zepsucia kościoła, tak zwani „dobrzy księża”. Owieczkowo patrzy im z oczu, intencje mają szlachetne, nie zmienia to jednak faktu, że reprezentują krzyżowców, którym wypowiadamy wojnę i ostateczny Grunwald.



























