środa, 18 marca 2026

50 plus i szlus - felieton dla Onet

 

Współczesny HR to nie są już panie z kadr parzące kawkę. To, mówiąc bez ogródek, laboratorium inżynierii społecznej, uzbrojone w systemy ATS (Applicant Tracking Systems), które wycinają "niepasujących". Ich algorytmy stosują tzw. proxy discrimination. Choć wiek jest chroniony prawnie, systemy odrzucają kandydatów na podstawie daty ukończenia studiów (zbyt odległa sugeruje brak "plastyczności"), zbyt wysokich oczekiwań finansowych (kod: "overqualified") czy historii zatrudnienia w firmach już nieistniejących. Kluczowym terminem jest "cultural fit". To wytrych z prostą zasadą: masz pasować do korpotapety. Jeśli zespół składa się z ludzi, dla których szczytem doświadczenia życiowego był lockdown w 2020 r., 50-latek z bagażem trzech kryzysów finansowych jest jak piasek w dobrze naoliwionej maszynie. Zgrzyt w ideale. Zbyt "gęsty" informacyjnie, zbyt sceptyczny wobec "game-changing" pomysłów; widział je już w 1998 r. pod inną nazwą czy konceptem…

Brak komentarzy: