coraz częściej można odnieść wrażenie, że wielu współczesnych twórców woli odkrywać Amerykę na nowo lub wyważać dawno otwarte drzwi, bo tak jest po prostu wygodniej. I wcale nie musi stać za tym cynizm czy wyrachowanie w gromadzeniu zasięgów. Często powód okazuje się prozaiczny: merytoryczna pustka i niedostatek kompetencji, które przykrywa się grubą warstwą pewności siebie. Najwyraźniej widać to w świecie vlogerów podróżniczych.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz